Trybunał Sprawiedliwości UE potwierdził kolejność, o którą od dawna upominają się poszkodowani: najpierw zwrot pieniędzy, a dopiero potem ewentualny spór o to, kto odpowiada za stratę.
Jedną z najczęstszych odpowiedzi banków na zgłoszenie oszustwa jest odmowa zwrotu z uzasadnieniem, że klient działał „rażąco niedbale”. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 października 2026 r. w sprawie C-70/25 wskazuje, że sam taki zarzut nie pozwala bankowi zatrzymać pieniędzy.
O co chodziło w sprawie
Klientka padła ofiarą oszustwa przy sprzedaży przez internet. Osoba podająca się za kupującego przesłała jej link do fałszywej strony banku, a klientka wpisała tam dane do logowania. Oszust wykonał przelew z jej rachunku. Następnego dnia klientka zgłosiła sprawę bankowi, ale bank odmówił zwrotu. Uznał, że ujawniając dane, dopuściła się rażącego niedbalstwa. Sąd Rejonowy w Koszalinie, który rozpoznawał jej pozew, zapytał Trybunał, czy bank mógł tak postąpić.
Co orzekł Trybunał
Trybunał odpowiedział, że bank nie może odmówić bezzwłocznego zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji z tego powodu, że klient mógł ją umożliwić wskutek rażącego zaniedbania swoich obowiązków. Obowiązek zwrotu i odpowiedzialność za transakcję to dwie odrębne kwestie, rozpatrywane w różnym czasie.
W polskim prawie obowiązek zwrotu wynika z art. 46 ust. 1 ustawy o usługach płatniczych. Bank zwraca kwotę niezwłocznie, najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po zgłoszeniu. Ustawa przewiduje jeden wyjątek: uzasadnione i udokumentowane podejrzenie oszustwa, o którym bank zawiadamia na piśmie organy ścigania.
Wyrok potwierdza kierunek, który wcześniej przyjął Prezes UOKiK w decyzjach wobec banków, a także Rzecznik Generalny TSUE w opinii z 5 marca 2026 r. Teraz to stanowisko ma za sobą sam Trybunał, a jego wykładnią kierują się sądy w całej Unii.
Co to oznacza dla poszkodowanych
Pieniądze powinny wrócić na rachunek, zanim ktokolwiek oceni, czy klient zachował się niedbale. Jeżeli bank uważa, że klient odpowiada za transakcję, może później domagać się zwrotu. Gdy go nie otrzyma, musi wystąpić do sądu i tam udowodnić rażące niedbalstwo. Ciężar sporu przechodzi wtedy na bank, a pieniądze przez ten czas pozostają u konsumenta.
Rażące niedbalstwo nie jest przy tym łatwe do wykazania. Sądy oceniają między innymi, co konsument faktycznie widział w chwili zatwierdzania operacji, czy działał pod presją oszusta i jak szybko zgłosił zdarzenie. Więcej o tym piszę w artykule o odpowiedzialności banku za nieautoryzowane transakcje.
Czego wyrok nie przesądza
Wyrok dotyczy kolejności działań banku, a nie oceny zachowania konkretnego klienta. Nie rozstrzyga, które zachowania są rażącym niedbalstwem. To nadal zależy od okoliczności sprawy i ocenia to sąd.
Na poziomie Unii trwają też prace nad nowym rozporządzeniem w sprawie usług płatniczych. Według Związku Banków Polskich projekt dopuszcza wstrzymanie zwrotu, gdy bank ma obiektywnie uzasadnione podejrzenie rażącego niedbalstwa. Dopóki rozporządzenie nie zostanie przyjęte, jest to zapowiedź, a nie obowiązujący stan prawny.
Gdy bank odmówił zwrotu
Jeżeli bank odmówił Ci zwrotu po oszustwie albo nie oddał pieniędzy w terminie, wyrok TSUE wzmacnia Twoją pozycję. To, jak ją wykorzystać, zależy jednak od szczegółów: treści odpowiedzi banku, przebiegu zdarzenia i dokumentów, które masz. Bank ma do dyspozycji dział prawny i od pierwszego pisma buduje swoją wersję zdarzeń. Dlatego warto, aby Twoje stanowisko od początku było przygotowane z tą samą starannością.
Najczęstsze pytania
Czy po wyroku TSUE bank musi oddać pieniądze, nawet jeśli zarzuca Ci rażące niedbalstwo?
Tak. Zgodnie z wyrokiem z 15 października 2026 r. (C-70/25) bank nie może odmówić bezzwłocznego zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji z powodu zarzutu rażącego niedbalstwa. Może natomiast później dochodzić od klienta zwrotu, jeżeli udowodni mu rażące niedbalstwo.
Czy wyrok oznacza, że pieniądze zostaną u Ciebie na stałe?
Nie zawsze. Wyrok dotyczy obowiązku zwrotu, a nie ostatecznej odpowiedzialności. Jeżeli bank uzna, że doszło do rażącego niedbalstwa, może żądać zwrotu i dochodzić go przed sądem, gdzie musi to udowodnić.
Jeżeli bank odmówił Ci zwrotu, prześlij mi odpowiedź banku i krótki opis zdarzenia. Przeanalizuję dokumenty i wskażę, jakie kroki są możliwe w Twojej sytuacji. Bezpłatna wstępna analiza sprawy – bez zobowiązań.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie.